Moje książki

Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się dość wcześnie, w rezultacie jestem autorką trzech książek kulinarnych „Zaskakujące tofu”, ,„Zaskakująca kasza & ryż”, „Zaskakujący kokos i jego uzdrawiające właściwości”  oraz „Kalendarza kulinarnego Pięć Przemian”. Moje przepisy pojawiły się już wcześniej w książkach „Nakarmić duszę”, „Ubrać duszę” oraz „To Feed the Soul”. Możecie je również znaleźć na portalu www.kuchniakuchnia.pl  i na stronie Polsoi www.polsoja.com.pl Dla Polsoi przygotowywałam też teksty o tofu na stronę internetową, a także kilkakrotnie przepisy do newsletterów np. „Tofu nawiosnę”.
 

zaskakujace tofu okładka

Pierwsza książka „Zaskakujące tofu” wywołała w Polsce prawdziwą rewolucję tofu. Sama nie byłabym w stanie tego tak ocenić, ale pisano o tym na blogach, a także podobną informację zwrotną otrzymałam z firmy Polsoja, która była głównym sponsorem książki. Kiedy podjechałam do siedziby Polsoi z pierwszymi egzemplarzami książki, pracownicy firmy, sprzedający tofu od wielu lat, nie mogli uwierzyć, że z ich tofu można przyrządzić tak wiele różnorodnych potraw. Było to dla nich coś odkrywczego. Ostatnio w jednym z wywiadów Piotr Poniński, właściciel Polsoi, powiedział, że wykonałam pionierską pracę, jeśli chodzi o potrawy z tofu w Polsce. Bardzo mnie cieszy fakt, że ten temat tak się w Polsce rozwinął, ponieważ soja, oczywiście nie modyfikowana genetycznie, to wspaniałe źródło białka, które z powodzeniem może zastąpić białko zwierzęce. Oznacza to, że nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy jedli tofu zamiast popularnego schabowego czy też steków, a dzięki temu jest szansa, że świat zmieni na lepsze, gdyż zmniejszy się cierpienie zwierząt.
Recenzje tej książki włącznie z moimi przepisami z tofu pojawiały się m.in. w takich czasopismach, jak „e’stillo”, VEGE i „Wegetariański Świat”.
 

kasze okładka

Druga książka „Zaskakująca kasza i ryż” zmieniła z kolei podejście wielu osób w Polsce do kasz. Kopciuszek stał się księżniczką – z produktu wstydliwie ukrywanego na niższych pólkach w sklepie stał się produktem godnym królewskiego stołu,  czymś godnym pożądania Firma Kupiec, główny sponsor książki, podarowała mi dodatkowo mnóstwo prezentów, tak bardzo byli zadowoleni z produktu finalnego. Siedziałam później u nich w siedzibie, podpisując egzemplarze książek dla Zarządu i wielu innych osób. Bardzo miły moment. Pozytywna recenzja tej książki ukazała się m.in. w czasopiśmie „Twój Styl”, a księgarnia BOOKS FOR COOKS uznała ją za jedną z najciekawszych książek kulinarnych 2012 roku. (Znalazłam się tam w towarzystwie Jamiego Olivera, którego pracę podziwiam, więc tym bardziej był to dla mnie wielki zaszczyt).
 

okładka kalendarza

I wreszcie kalendarz – „Kalendarz kulinarny Pięć Przemian”. Jest wynikiem mojej wieloletniej pracy w obszarze metody Pięciu Przemian. Uważam, że nie ma lepszego sposobu odżywiania się niż Pięć Przemian. Znajomi często mnie pytają, dlaczego blog nie jest oparty o przepisy według Pięciu Przemian. Napiszę jeszcze za jakiś czas artykuł na temat Pięciu Przemian, ale w skrócie mogę powiedzieć, że najważniejsza zasada to stosowanie pięciu smaków w każdym posiłku. Nie muszą one być zawarte w każdej potrawie. Poza tym ten rodzaj odżywiania to terapia pożywieniem i potrzebny jest tutaj terapeuta, który poda więcej szczegółów. Osobiście jestem bardzo zadowolona ze zdjęć, które zrobiliśmy z bratem do kalendarza. Myślę, że był to dla nas obojga krok na przód.
 
Potrawy, które wymyśliłam to: słynne już kotleciki z brokułów i tofu, frytki z tofu, zupa z czerwonej papryki i tofu, zupa ogórkowa z tofu i chrzanem, dip z czerwonej cebuli i tofu, crème brûlée z tapioki i tofu, trufle z kaszy gryczanej, gryczane brownie, babka z kaszy gryczanej, gryczana „nutella”, krakersy z kaszy gryczanej, quiche z kaszy jaglanej (zmiksowana kasza jaglana jako krem do quiche), chlebek jaglany lawasz, spód z kaszy jaglanej do tarty i do pizzy, ciastka z kaszy jaglanej ( w tych przepisach kasza zastępuje mąkę), suflet jaglany, sernik z kaszy jaglanej na ciepło i na zimno, hummus z kremowego pęczaku, mus jęczmienny zapiekany w liściach kapusty, crème brûlée z kaszy jęczmiennej, jogurt z kaszy jęczmiennej, lody z kaszy  jęczmiennej, frittatę z kaszy kukurydzianej,  chlebek kuskus, pomidory w ryżowej skorupce, pulpeciki z dzikiego ryżu, muffinki z dzikim ryżem, majomango, suflety z buraków, sałatka z czereśni i suszonych pomidorów, mus z karobem na bazie śmietanki sojowej, omlet z kaszy gryczanej z karobem, pasta z dzikiego ryżu i maku, tarta gryczano-daktylowa z musem z kaszy gryczanej, babka z kaszy kukurydzianej i wiele innych.
 
Kreatywności, jak widać, nie ma końca i cieszę się, że tak wiele w tej kwestii ostatnio w Polsce się zmieniło. Na blogach prawdziwa eksplozja kreatywności, jestem pozytywnie zaskoczona, jak wiele osób ma świetne pomysły kulinarne i nie tylko… :)
 
P.S. Przepisy, z których jestem najbardziej zadowolona, zostały wyróżnione pogrubioną czcionką.
 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


− 4 = zero

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>