Oczyszczamy organizm po zimie

Kicharee

(Ktoś mnie zapytał, czy dajemy tak dużo tłuszczu do kicharee? Nie, absolutnie nie :) Na zdjęciu kicharee jest polane rosołkiem wegetariańskim i odrobiną oleju. Jest to jeden ze sposobów podawania kicharee).

Zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską wiosna w przyrodzie trwa już w najlepsze. To sam jej środek i najlepszy czas na oczyszczenie organizmu. Zimą spożywaliśmy dużo rozgrzewających i ciężkostrawnych potraw, żeby nie marznąć i nie chorować, ale za to niestety nasza wątroba raczej nie jest nam wdzięczna :) Teraz nadszedł czas, żeby odświeżyć wątrobę i cały organizm po zimowych żywieniowych ekscesach :) Pomysłów, jak to zrobić, jest naprawdę wiele. Niektórzy dietetycy zalecają nawet głodówki, jednak w TMC odradza się taką formę oczyszczania organizmu jako zbyt dla nas wyczerpującą.

Chciałabym  dziś podzielić  się z Wami przepisem, który już wcześniej opublikowałam w moim „Kalendarzu kulinarnym Pięć Przemian”. Mam tu na myśli przepis na kicharee, potrawę, która pomaga oczyścić organizm po zimie i jest zalecana zarówno przez lekarzy medycyny ajurwedyjskiej, jak i wielu terapeutów TCM. Kicharee to najlepszy post, jaki znam. Wielu moich znajomych przeprowadza go wiosną, ponieważ jest skuteczny i łatwy do zastosowania. Przez kilka dni jemy tylko kicharee (4 – 5 dni), dodając do potrawy ugotowane warzywa, np. marchewkę, jarmuż, szpinak. Można dodać jogurt (także roślinny) lub gotować na wywarze mięsnym, jeśli ktoś je mięso. Przepis ten jest przygotowany w cyklu Pięciu Przemian, co dodatkowo wzmacnia jego korzystny wpływ na nasz organizm. 

Jeszcze tylko jedną rzecz dodam, napisałam to już w komentarzach do tego wpisu, że post kicharee jest najlepiej przeprowadzić teraz, od dziś przez najbliższe dwa tygodnie, czyli do nowiu. Wczoraj była pełnia i księżyca zaczyna ubywać. Okres od pełni do nowiu to najlepszy czas na zabiegi oczyszczające ciało. 

Ponieważ dostałam sporo pytań o kicharee na maila, poniżej uzupełniam jeszcze informacje.

Dlaczego polecam kicharee?

 Kiedyś Barbara Temelie, moja nauczycielka i autorka wspaniałych książek, które wydałam, powiedziała, że nasz zachodni styl odżywiania sprawia, że mamy wychłodzony środek (śledzionę i żołądek), a nasz styl życia (stres) jest przyczyną wielu problemów z wątrobą. Co to tak naprawdę oznacza i jaki ma związek z kicharee? Wielu lekarzy medycyny naturalnej – ajurweda, medycyna tybetańska, medycyna chińska – zwraca uwagę, że naszym największym problemem na Zachodzie jest trawienie pokarmów. Co z tego, że kupimy najlepszą żywność ekologiczną, kiedy nasz system trawienny nie jest w stanie pobrać składników odżywczych z tego super jedzenia. Niestety, jemy za dużo pokarmów surowych, owoców, soków, sałatek, kanapek, a za mało gotujemy w domu. To osłabia nasz „ogień trawienny” i organizm nie jest w stanie strawić wielu pokarmów. Rozwiązaniem są gotowane potrawy, warto też pić gorącą wodę, zamiast zimnych napojów prosto z lodówki. Post kicharee jest wspaniałym rozwiązaniem dla ludzi z Zachodu, ponieważ pomaga pozbyć się z ciała toksyn, nie osłabiając naszego ognia trawiennego, tak jak to się dzieje, kiedy stosujemy post na bazie owoców i soków. Jedząc kicharee z dodatkiem warzyw czy odrobiną jogurtu roślinnego, nie tylko ogrzejemy nasz środek i wesprzemy nasz system trawienny, ale też zapewnimy sobie wszystkie składniki odżywcze, których potrzebujemy – ten rodzaj postu z pewnością nas nie osłabi… Spróbujcie i podzielcie się ze mną spostrzeżeniami :)

KICHAREE

3 – 4 porcje 

W 100 g fasolki mung

W 300 ml wody

M 200 g brązowego ryżu

M 1 -1½  łyżeczki przyprawy aromatycznej* (przepis poniżej)

W 1000 ml wody

O 1 łyżka oleju z prażonych nasion sezamu

Z 1 łyżka oliwy z oliwek

M 2 łyżki posiekanego szczypiorku

W trochę soli

D 4 czubate łyżki kiełków lucerny lub brokuła

D 2 – 3 łyżki soku z cytryny

O ½ łyżeczki kurkumy

O 2 łyżki świeżej bazylii, posiekanej

Z olej sezamowy lub oliwa z oliwek do polania po wierzchu

 

  1. Fasolkę mung [W] zalewamy wodą [W] (300 ml), zostawiamy do namoczenia na 12 godzin. Następnie odcedzamy i płuczemy pod zimną wodą.
  2. Do garnka wrzucamy ryż [M], namoczoną fasolkę mung [W], przyprawę aromatyczną [M], wlewamy wodę [W] (1000 ml), zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy przez 40 minut. Zdejmujemy z ognia. Odstawiamy na bok.
  3. Osobno rozgrzewamy w rondlu olej sezamowy [O], dodajemy oliwę z oliwek [Z], podgrzewamy i wrzucamy szczypior [M], sól [W], kiełki [D]. Smażymy mieszając przez 2 minuty, a następnie wrzucamy ryż z fasolką [W] i dokładnie mieszamy.
  4. Przekładamy do malaksera, dodajemy sok z cytryny [D], kurkumę [O] oraz bazylię [O] i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Podajemy polane po wierzchu odrobiną oleju sezamowego [Z]. Można też dodać rosołek warzywny lub mięsny, lub posypać świeżymi kiełkami i/lub dodać różne warzywa, szpinak, kawałki marchewki, itp.
                                                                                           
                                                                       Love, 

                                                                                                 Mariola

 

*Przyprawa aromatyczna

1 łyżka zmielonej kolendry

1 łyżka zmielonego kminu rzymskiego

1 łyżeczka zmielonej żółtej gorczycy

1 łyżeczka zmielonych nasion kopru włoskiego

1 łyżeczka zmielonego kminku

1 łyżka kurkumy

 

Składniki łączymy ze sobą, przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika. Można przechowywać do miesiąca.

……………………………………………………………………………………………………………….

Zdjęcia: Jacek Białołęcki

Aranżacja zdjęcia i potrawy: Mariola Białołęcka

Copyright © 2014 by Mariola Białołęcka & Jacek Białołęcki |All Rights Reserved

Powiązane wpisy:

18 thoughts on “Oczyszczamy organizm po zimie

    • Tu chodzi o dodanie elementu ognia, więc zamiast oleju z prażonych nasion sezamu można dać podprażone na suchej patelni nasiona lub orzechy, wystarczy 1 łyżeczka. To mogą być nasiona sezamu, siemię lniane, posiekane orzechy włoskie czy migdały, itp.. Jeśli damy nasiona lub orzechy w Przemianie Ognia, to wtedy musimy dać dodatkowo 1 łyżkę oliwy z oliwek, czyli łącznie damy 2 łyżki oliwy z oliwek w Przemianie Ziemi (Z).

    • Ja właśnie dziś zaczynam post kicharee, to dobry moment, ponieważ wczoraj była pełnia i księżyc zaczął się zmniejszać. Wszelkie oczyszczające zabiegi najlepiej przeprowadzać, kiedy księżyca zaczyna ubywać, bo wtedy są najbardziej skuteczne, ale pewnie to wiesz :)

    • Tak, jak najbardziej, kicharee z kaszą jaglaną lub z prosem jest szczególnie polecane dla osób typu Kapha (ajurweda)…

    • Zgodnie z ajurwedą to spożywanie tylko kicharee przez 3 tygodnie jest w stanie wyleczyć nas z wielu chorób. Więc oczywiście można, jednak nie robiłabym tego bez konsultacji z lekarzem i badań. Każdy post, który trwa dłużej niż 4 – 5 dni powinien przebiegać pod czujnym okiem lekarza :)

  1. Pani Mariolu,
    Bardzo się cieszę, że trafiłam na Pani bloga, widzę tu przepisy niespotykane gdzie indziej, zdrowe i interesujące. Jako że mój układ trawienny bardzo źle działa, chyba zdecyduję się na oczyszczanie kicharee – czy jednak w okresie innym niż od pełni do nowiu ma to sens? Kiełki zdołam wyhodować w najbliższych dniach, ale z taką ilością szczypiorku (wydaje mi się że wyjdą po dwie łyżki na każdy dzień) będzie trudno – czy można go czymś zastąpić? I czy kiełki rzodkiewki ‚dadzą radę’, czy to inna przemiana? I już ostatnie pytanie (mam nadzieję, że nie nadużyję Pani życzliwości), czy można zrobić dużą porcję na dwa dni i przechowywać w lodówce? :)

  2. Witam serdecznie na blogu i dziękuję za miłe słowa :) Kicharee świetnie reguluje organizm, także w przypadku różnych problemów trawiennych. Nie wiem jednak, jakiego typu ma Pani problem i nie wiem, jak duży. Zazwyczaj zachęcam do znalezienia jakiegoś terapeuty Tradycyjnej Medycyny Chińskiej w pobliżu miejsca zamieszkania. Taki terapeuta pomoże określić profil energetyczny i udzieli indywidualnych wskazówek dietetycznych. Tak sobie myślę, że może spróbuje Pani na początek bardziej soft wersję kicharee, czyli bez oleju z prażonych nasion sezamu, może nawet bez szczypiorku. Zamiast oleju sezamowego proszę dać 1/2 łyżeczki kurkumy (w Przemianie Ognia), a zamiast szczypiorku trochę pieprzu (ewentualnie drobno posiekaną rzodkiewkę). I najlepiej bez surowych warzyw/kiełków na wierzchu, tylko gotowane szpinak, marchewka na wierzch.Ten post można przeprowadzać do ok. 25 kwietnia. Jest najskuteczniejszy od pełni do nowiu, ale można też go stosować w inne dni miesiąca. Kicharee można przechowywać w lodówce do 3 dni, ale zaleca się raczej świeże i musi być ciepłe. Można też po wyjęciu z lodówki wlać świeży rosołek – wegetariański lub mięsny i dać na wierzch świeżo ugotowane warzywa i świeżo wyciśnięty sok z cytryny. Kicharee jest super, ale jednak trzeba obserwować siebie, jak reagujemy, ja zawsze tak robię, żeby wiedzieć, czy coś jest dla mnie OK. Pozdrawiam i powodzenia, Mariola :)

    • Pani Mariolu,

      Tak późno odpisuję, ale przeczytałam dokładnie Pani słowa i nastawiłam już kiełki lucerny w kiełkownicy :) Chciałabym zacząć post w sobotę, podzielę się na pewno spostrzeżeniami :) Myślę, że kicharee mi nie zaszkodzi, zdrowo żywię się już od kilku miesięcy, niestety, tak jak Pani pisze w poście, mój organizm nie jest w stanie dobrze tego ‚zdrowia’ strawić ;) Ale zamiast szczypiorku faktycznie dodam pieprz, bo supermarketowy szczypiorek mnie nie przekonuje, a swojego nie mam! Co do lekarza medycyny chińskiej, wezmę Pani radę pod uwagę, interesuję się od jakiegoś czasu holistycznym postrzeganiem organizmu, być może to powinien być kolejny krok.

      • Dzień dobry Pani Agato,
        Miło mi, że się Pani ponownie odezwała :) Jeśli chodzi o Pięć Przemian, najbardziej pasuje mi to, że dopasowuje się ono indywidualnie do każdej osoby, pozwala lepiej zrozumieć siebie i adekwatnie do tego podejmować działania, nie tylko dietetyczne. Problemy trawienne ma wiele osób na Zachodzie. Moje dietetyczki PP (i nauczycielki) zawsze mi radziły zacząć dzień od szklanki gorącej wody, na czczo, to wspaniale oczyszcza układ trawienny i reguluje trawienie. Radziły mi też jeść trzy gotowane posiłki i popijać gorącą wodę w ciągu dnia, to dużo lepsze niż zimne napoje, soki czy woda mineralna. I to było trafienie w dziesiątkę, już po kilku dniach poczułam się lepiej :) Trzymam w takim razie kciuki za powodzenie postu i mam nadzieję, do usłyszenia wkrótce, pozdrawiam, Mariola

  3. Pani Mariolu
    niedawno odkryłam pani stronę i już jestem zakochana w pani przepisach, z racji tego że mój synek ma nietolerancję pokarmową glutenu, laktozy, jajek i strączków cały czas szukam inspiracji kulinarnych, już kilka razy przygotowywałam placki z kaszy jaglanej według pani przepisu i synek je uwielbia, także bardzo chciałam pani podziękować, przede mną kolejne eksperymenty z pani książki „Zaskakujący kokos”. Synek ma problemy z nadmiarem wilgoci, często się przeziębia, trochę się interesuje medycyną chińską, niestety z dostępem do lekarza medycyny chińskiej u nas jest problem jeździmy do lekarza medycyny naturalnej, po wprowadzeniu diety sytuacja trochę się poprawiła ale i tak katar jeszcze jest. Chciałam synkowi przygotować kicharee raz dwa razy w tygodniu, aby mu oczyścić organizm, nie wiem tylko czym mogłabym zastąpić fasolkę ponieważ synek nie może strączków. Z góry dziękuję za pomoc

  4. Cieszę się bardzo i zapraszam :) Kicharee to właśnie fasolka mung i ryż lub kasza jaglana, ale może Pani spróbować zrobić post z samej tylko kaszy jaglanej, przez 3 – 4 dni, jeśli dziecko nie ma uczulenia na tę kaszę. Kasza jaglana jest bezglutenowa i ma właściwości odkwaszające organizm, a także regenerujące. W medycynie chińskiej często zaleca się post jaglany osobom chorym, żeby ustabilizować organizm. Je się wówczas gotowaną kaszę jaglaną z gotowanymi warzywami i odrobiną oleju przez dwa tygodnie. jednak tak długi post to już tylko pod kierunkiem lekarza lub terapeuty TMC. Najlepiej byłoby znaleźć terapeutę TMC, mogłabym dla Pani poszukać kogoś w pobliżu, tylko musiałabym znać Pani miejsce zamieszkania. Proszę może o kontakt na mój email : m.bialolecka.blog@gmail.com Ja jeszcze wieczorem postaram się coś napisać odnośnie wilgoci, ale już prywatnie na email, który mi się wyświetlił, jak wpisała Pani komentarz. Pozdrawiam :)

  5. Witam, zamierzam zrobić to danie ale czy koniecznie musi to być tylko i wyłącznie fasolka mung i ryż brązowy?? Nie można użyć np. fasoli zwykłej lub czarnej a ryżu np. słodkiego??

    • Takie jest tradycyjne kicharee, jest w nim fasolka mung i brązowy ryż basmati (ale może być też biały basmati). Zamiast ryżu możemy dać kaszę jaglaną lub proso, a zamiast zielonej fasolki mung, można dać żółtą fasolkę mung. Dajemy fasolkę mung nie bez powodu, ma ona niezwykłe zdolności oczyszczania wątroby, ma też właściwości chłodzące, dlatego wspomaga oczyszczenie wątroby po zimie (wątroba jest przegrzana po zimie, bo jedliśmy dużo ciężkostrawnego jedzenia – przegrzana, czyli za szybko pracuje). O to chodzi w kicharee. Jeśli damy inną fasolę lub inny ryż możemy nie uzyskać tego efektu, o który nam chodzi, a poza tym to kicharee ma rewelacyjny smak – bardzo mi smakuje :)

  6. Pani Mariolu ostatnio jestem zainteresowana medycyną chińską i zastanawia mnie które dania są najlepsze na oczyszczenie organizmu czy kicharee czy congee(co Pani o nim sądzi?) Można byłoby np. robić sobie w tygodniu dzień oparty tylko na takim pożywieniu?
    Zastanawia mnie rozbieżność między podejściem do zdrowia między medycyną chińską a konwencjonalną. Według jednych spożywanie nieprzetworzonej żywności, dużo zieleniny, soków, surowych warzyw i owoców to jedyny sposób na zdrowie i nawet wydaje się to logiczne- czytam również inf. na blogu akademia witalności. Natomiast medycyna chińska odradza spożywanie surowych pokarmów szczególnie teraz w zimie i w ogóle unikanie dla zmarźluchów.
    Czasami się gubię bo i jedno i drugie podejście ma dla mnie sens. Chciałabym nabyć wyciskarkę do przyrządzania soków ale teraz nie wiem czy warto. Jakie ma Pani zdanie na te tematy;)?

  7. W TMC nie ma czegoś takiego, jak jedna dieta dobra dla wszystkich, wskazówki są zawsze dobierane indywidualnie. Dla jednej osoby surowe produkty będą właściwe dla innej nie. Generalnie na Zachodzie wiele osób ma osłabiony system trawienny, dlatego daje się taką ogólną wskazówkę, żeby unikać tego rodzaju jedzenia, ale jeśli chcemy być pewni tego, co dla nas jest dobre, trzeba zrobić badanie pulsu :)

    Teraz, zimą, nie robi się diety oczyszczającej organizm, najwcześniej pod koniec lutego. Będą kursy u nas, wykłady, może wrócę też do webinaru, to zapraszam, będzie więcej informacji :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


− 2 = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>