Tort jaglany – przełom w cukiernictwie :)

Tort jaglany 6

Wyobrażacie sobie tort bez nasączania ciasta? Ja raczej zawsze nasączałam –  syropem lub alkoholem i zawsze się bałam, że coś będzie nie tak :) Aż do dziś! Dzisiejszy przepis pokazuje, jak w prosty sposób przygotować wilgotne ciasto biszkoptowe jako bazę do tortu. Biszkopt ze zmiksowanej kaszy jaglanej, jajek i mąki kokosowej, według mojego pomysłu, to milowy krok w przygotowywaniu prostych, zdrowych i bezglutenowych ciast oraz tortów.  Biszkopt ten ma zaskakującą wilgotną konsystencję, a co więcej, nie dodaje się do niego tłuszczu, dlatego możemy potem grzeszyć do woli, łącząc go z tłustym kremem i/lub śmietanką :) Przepis jest prosty w wykonaniu i szybko możemy się cieszyć smacznym tortem, który ponadto zawiera korzystny dla zdrowia olej kokosowy i pełną błonnika mąkę kokosową. Więcej zaskakujących  informacji o kokosie i jego produktach już wkrótce w mojej najnowszej książce „Zaskakujący kokos i jego uzdrawiające właściwości”. Gdyby ktoś był zainteresowany, można ją nadal nabywać w przedpłacie z korzystnym rabatem (www.czerwonyslon.com.pl) Enjoy!

 

TORT JAGLANY

Rodzaj posiłku: deser

Podajemy z: bitą śmietaną, owocami sezonowymi

Wegetariański: tak

Wegański: nie

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie odżywcze, lekko rozgrzewające

Ilość porcji: kilka/kilkanaście

Składniki:  kasza jaglana, jajka, mąka kokosowa z kopry, cukier puder trzcinowy, cynamon, śmietanka sojowa, olej kokosowy, esencja waniliowa, skrobia kukurydziana, zielony kardamon, owoc granatu

 Tort jaglany 22

Tort jaglany

Potrzebujemy: 

  1. Dwa biszkopty jaglane przygotowane według poniższego przepisu.
  2. Krem jaglano-kokosowy – przepis poniżej.
  3. Konfiturę z granatów lub malin, truskawek – przepis poniżej.

 

Biszkopt jaglany

5 jajek

90 g cukru pudru trzcinowego*

(patrz: koniec wpisu)

½ łyżeczki cynamonu

200 g ugotowanej, zmiksowanej i ostudzonej kaszy jaglanej*

(patrz instrukcja poniżej)

50 g mąki kokosowej z kopry*

(patrz: koniec wpisu)

masło (lub inny tłuszcz) i mąka kokosowa do formy

tortownica o średnicy 20 – 22 cm

 

  1. Oddzielamy białka od żółtek.
  2. Żółtka ubijamy mikserem z cukrem (60 g) przez ok. 3 minuty, aż będą miały jasno- żółty kolor (można je też utrzeć w makutrze). Dodajemy zmiksowaną kaszę jaglaną i ubijamy dalej. Jeśli kasza jest zbyt zbita, można ją przez chwilę zmiksować razem z żółtkami i z cukrem, a później jeszcze przez chwilę ubijać, żeby dobrze napowietrzyć masę. Dodajemy mąkę kokosową i krótko ubijamy.
  3. Osobno ubijamy białka na pianę, pod koniec ubijania dodajemy  30 g cukru pudru trzcinowego i jeszcze przez chwilę ubijamy, żeby składniki się połączyły. (Piana z białek jest ubita, jeśli na końcówce (trzepaczce) do ubijania piany utworzy się niewielki stożek z piany, który zachowuje swój kształt.)
  4. Wrzucamy połowę piany z białek do żółtek połączonych z kaszą i mąką i dość dokładnie mieszamy, następnie dodajemy resztę piany z białek i mieszamy ostrożnie, zagarniając kilka razy ciasto od spodu. Postępujemy tak, jak przy przyrządzaniu normalnego biszkoptu.
  5. Tortownicę smarujemy tłuszczem (masłem lub olejem) i wysypujemy mąką kokosową. Można też wyłożyć tortownicę papierem do pieczenia.
  6. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Pieczemy przez 30 – 35 minut z włączoną funkcją termoobiegu. Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Patyczek może być trochę wilgotny, to specyfika ciast pieczonych ze zmiksowaną kaszą.
  7. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy biszkopt jeszcze przez chwilę w tortownicy. Wyjmujemy dopiero, jak przestygnie.

 

*Gotowanie i miksowanie kaszy jaglanej

200 g kaszy jaglanej

500 ml gorącej wody

 

  1. Wrzucamy kaszę jaglaną do garnka, wlewamy gorącą wodę. Zagotowujemy pod przykryciem na dużym ogniu.  Kiedy woda zaczyna wrzeć, a piana z kaszy zaczyna unosić się do góry, odkrywamy garnek i gotujemy przez 20 sekund cały czas na dużym ogniu, żeby część wody wyparowała. Przykrywamy garnek ponownie i gotujemy na małym ogniu przez 20 minut.
  2. Zestawiamy z ognia, studzimy przez 5 minut i od razu przekładamy do pojemnika malaksera. Gorącą kaszę miksujemy bez żadnych dodatków do uzyskania gładkiej jednolitej konsystencji. Przekładamy do miski.
  3. 200 g kaszy jaglanej przez ugotowaniem da nam ok. 500 g kaszy po ugotowaniu. Z tej ilości kaszy możemy mieć dwa biszkopty.
  4. Do przepisu na „Tort jaglany” najlepiej byłoby ugotować 300 g kaszy jaglanej w 750 ml gorącej wody, wtedy uzyskamy odpowiednią ilość kaszy zarówno do biszkoptów, jak i do kremu.

 Tort jaglany 33

 

Krem z kaszy jaglanej

300 g ugotowanej kaszy jaglanej, zmiksowanej i ostudzonej

80 g oleju kokosowego, rozpuszczonego

200 ml śmietanki sojowej lub kokosowej, schłodzonej

1 łyżka białego cukru trzcinowego

lub innego

1 łyżka skrobi kukurydzianej

1 łyżka esencji waniliowej

½ łyżeczki zmielonego zielonego kardamonu

lub cynamonu (opcja)

 

  1. Ugotowaną, zmiksowaną i ostudzoną kaszę jaglaną wrzucamy ponownie do pojemnika malaksera (można też użyć blendera ręcznego) i dodajemy rozpuszczony olej kokosowy. Miksujemy. Odstawiamy na bok.
  2. W schłodzonej misce ubijamy śmietankę sojową lub kokosową z 1 łyżką cukru przez 4 minuty, wrzucamy 1 łyżkę skrobi kukurydzianej i ubijamy przez chwilę, aż składniki się połączą.
  3. Do ubitej śmietanki dodajemy kaszę zmiksowaną z olejem i dalej ubijamy, aż składniki się połączą, a masa zgęstnieje Na koniec dodajemy 1 łyżkę esencji waniliowej i kardamon (opcja), mieszamy i ewentualnie dodajemy cukier puder do smaku, 1 – 2 łyżki, pamiętając jednak o tym, że zarówno biszkopt jest słodki, jak i konfitura z granatów.
  4. Wstawiamy krem do lodówki na 1 – 2 godziny, żeby stężał.

Konfitura z granatów

4 łyżki cukru trzcinowego

2 łyżki wody

pestki z jednego granatu

3 ziarna zielonego kardamonu

(może też być 1 laska cynamonu

lub 1 anyż gwiazdkowaty)

1 łyżka oleju kokosowego rozpuszczonego

 

  1. Na niedużą patelnię wrzucamy cukier oraz kardamon i wlewamy wodę.
  2. Czekamy, aż cukier się rozpuści (kilkanaście sekund) i wrzucamy pestki granatu.
  3. Dusimy do momentu, aż syrop zacznie gęstnieć. Przekładamy do miski, wrzucamy olej z kokosa, mieszamy.

 Tort jaglany 8

Przygotowujemy tort, czyli łączenie wszystkich warstw

Na talerz/paterę/papier wykładamy pierwszy ostudzony biszkopt i nakładamy na niego schłodzony w lodówce, gęsty krem. Na krem nakładamy konfiturę z granatów, a na to kolejny biszkopt. Posypujemy cukrem pudrem, podajemy od razu.

*Cukier puder trzcinowy: można kupić w sklepach lub wystarczy cukier trzcinowy zmielić drobno w młynku do kawy.

*Mąka kokosowa z kopry: jest jasnobrązowa i ma lekko orzechowy smak.

P.S. Obiecałam Wam polewę kokosowo-jaglaną, ale ostatecznie stwierdziłam, że jednak tu nie pasuje. Przepis na tę polewę znajdziecie w mojej książce „Zaskakujący kokos i jego uzdrawiające właściwości, która już na dniach powinna być dostępna.

Tort fiolet

…………………………………………………………………………….…………………

Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka

Wykonanie zdjęcia: Mariola Białołęcka

Aranżacja potrawy: Mariola Białołęcka na podstawie bloga: www.whatkatieate.com

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved

 

 

 

Warsztaty nowe spotkanie :)

Moje owoce

Już 7 grudnia odbędą się kolejne warsztaty internetowe (wkrótce relacja), podczas których chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem i wiedzą z zakresu naturalnych metod odżywiania się i stylu życia, głównie opartych o metodę Pięć Przemian, ale też o moje różnorodne doświadczenia w tym zakresie. Pięć Przemian jest dla mnie jak druga skóra, można powiedzieć, że właściwie wychowałam się na Pięciu Przemianach. Razem z grupą przyjaciół uczyliśmy się tej metody, zanim jeszcze zrobiło się o niej głośno. Zresztą, jestem jedną z tych osób, dzięki którym powstała moda (jak się okazuje – nieprzemijająca:) na Pięć Przemian. Tu znajduje się więcej informacji na ten temat.

Podczas warsztatów internetowych, które odbędą się w atrakcyjnej  formie webinaru, pokażę, jak można pracować nad sobą i jak się odżywiać, żeby zmniejszyć stres i stać się bardziej efektywnym w działaniu oraz zdrowszym. Wszystkie podane przeze mnie sposoby pomagają wzmocnić ciało i psychikę.  Większość informacji pochodzi od moich nauczycieli, ale także jest oparta na moich osobistych, wieloletnich doświadczeniach.

Napisałam, że warsztaty odbędą się w formie webinaru. To nowoczesna internetowa forma przekazu informacji, bardzo atrakcyjna dla wszystkich. Nie trzeba nigdzie dojeżdżać, zostajemy w domu, a wszystko, czego potrzebujemy, to komputer i dostęp do internetu. Przekaz wiedzy ma miejsce w komfortowych warunkach dla uczestników i pozwala zmniejszyć koszty. Uczestnicy otrzymają też dodatkowe materiały, które ułatwią przyswojenie materiału z webinaru i będą mogli zadawać pytania.

Po więcej informacji zapraszam na stronę: warsztaty 

Już się cieszę na możliwość spotkania z Wami :)

Dodatkowe informacje można uzyskać pod nr telefonu: 501 578 686 lub poprzez email m.bialolecka.blog@gmail.com 

Przystań

I chociaż nie spotkamy się bezpośrednio w Trójmieście, każdy zostanie u siebie w domu, przesyłam Wam listopadową, trochę podrasowaną :) pocztówkę z Gdyni. Widok na przystań jachtową, a w oddali dalekiej mój ukochany Hel… Znajomi Anglicy uwielbiają się fotografować na tle tablicy z nazwą tej miejscowości :)  Musicie tu kiedyś przyjechać, postaram się zorganizować warsztaty, ale po sezonie :) To jedno z piękniejszych miejsc na świecie. Jesienią i zimą pełny relaks, przepiękne, uspokajające umysł widoki…

Poniżej trochę klimatycznych zdjęć z Helu i Orłowa, zrobionych póżną jesienią i zimą…

Molo w Orłowie - zima

Molo w Orłowie w zimie

Szerokie puste plaże na Helu

Szerokie, puste plaże na Helu poza sezonem. To już pełne morze, a dla mnie pełen relaks Spacer w godzinach mocno popołudniowych… :)

 

Naprawdę pięknie

I Zatoka Pucka w promieniach zachodzącego słońca, wbrew pozorom, nie jest to photoshop, to naprawdę tak wyglądało, kamienie jak wykute z brązu… 

 

I ostatnie już zdjęcie,  słońce zachodzące  nad Zatoką Pucką… 

Słońce zachodzi

 Mam nadzieję, że chociaż trochę się zrelaksowaliście? O tym dużo będziemy mówić na warsztatach! Zobaczycie, dlaczego to takie ważne…

Jeszcze raz serdecznie zapraszam…. :) ))

                                                                            Wasza,

                                                                                                     Mariola

…………………………………………………………………………….………………..……………

Zdjęcia – aranżacja i wykonanie: Mariola Białołęcka

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved

 

Jaglane pesto, moje, nie moje? :)

Hummus pęczak

Na zdjęciu wymyślony przeze mnie „Hummus z kremowego pęczaku” z mojej książki „Zaskakująca kasza i ryż” 

Pokazuję Wam to zdjęcie nieprzypadkowo, autorka jednego z blogów, na którym znajdziecie takie przepisy jak np. lody z kaszy, jogurt z kaszy, mleko jaglane, lassi z kaszy, serki z kaszy, chlebek z kaszy jaglanej, stosowanie kaszy jaglanej zamiast mąki, łączenie zmiksowanej kaszy jaglanej z mąką, placki ze zmiksowanej kaszy, czyli moje pomysły i techniki z książki „Zaskakująca kasza i ryż” (wydana w 2011 r.), zarzuca mi, że moje „Jaglane pesto”, to nic innego jak jej „Pasta z chwasta”!!! Niestety, nie znałam tego przepisu wcześniej, poza tym jest to zupełnie inny przepis niż mój i nawet nie wydaje mi się, żeby był smaczny. Jakiś czas temu zapoznałam się z tym blogiem, ponieważ kilku moich znajomych poinformowało mnie, że jest tam sporo przepisów, podobnych do tych, które już wcześniej opublikowałam w mojej książce (Moja książka była najpierw, przepisy na tym blogu później). Przepisy z tego bloga, jak się domyślacie, nie są dla mnie specjalnie interesujące, ponieważ wiele wydaje mi się znajomych… :)

Przepisy z kaszą jaglaną w roli głównej ukazują się od jakiegoś czasu na moim blogu dzięki jednej z bloggerek, od której dowiedziałam się, że jest zapotrzebowanie na przepisy z kaszy jaglanej. Pomyślałam wtedy, to świetnie, mam mnóstwo przepisów, które nie weszły do książki „Zaskakująca kasza i ryż”, dopracuję je i podzielę się nimi z Wami. „Jaglane pesto” do tagliatelle to kontynuacja mojego ulubionego połączenia kaszy i makaronu. W mojej książce już to pokazałam w postaci „Spaghetti bolognese z kaszą gryczaną”. Moje „Jaglane pesto” nie ma nic wspólnego z żadnymi chwastami, już bardziej z moim „Hummusem z kaszy jaglanej”, który powstał razem z przepisem na „Hummus z kremowego pęczaku”, tylko że nie wszedł do książki „Zaskakująca kasza” – zdjęcie powyżej i zdjęcie na samym dole. Osoby, które opracowują przepisy lub piszą książki kulinarne, wiedzą, że robi się różne próby, dodając różne składniki, zanim się ostatecznie coś wybierze, u mnie było podobnie.

Hummus z kaszy to mój autorski przepis – pomysł i wykonanie, nikt tego wcześniej nie robił, więc kto tu popełnił plagiat? :)

Moim zdaniem, jeśli ktoś chce być w porządku wobec innych, to kiedy wymyśli coś nowego, powinien sprawdzić, czy ktoś to już wcześniej robił. Ja sprawdzałam. Dlatego wiem, że takich przepisów nie było. A argument, że ktoś (kto zna moją książkę, co jest powiedziane na tym blogu) chodzi tymi samymi drogami, co ja, już po ukazaniu się mojej książki, jesdla myślących ludzi mało przekonujący.

Sami więc widzicie, że wszystkie te pomysły na kasze na moim blogu są w jakiś sposób kontynuacją mojej książki „Zaskakująca kasza i ryż”, o której pisano m.in. w Twoim Stylu i na wielu blogach, a księgarnia BOOKS FOR COOKS uznała ją za jedną z najciekawszych książek kulinarnych 2012 roku (ukazała się na rynku w listopadzie 2011, ale moje przepisy były już wcześniej w obiegu, bo szukaliśmy sponsorów). Jeszcze raz powtórzę, że takich przepisów nie było wcześniej na rynku, każdy przepis przed publikacją był sprawdzany przeze mnie, czy nie biorę cudzych pomysłów, a także przez sponsorów. Firma Kupiec, największy producent kasz w Polsce, właśnie dlatego zdecydowała się na współpracę ze mną, że te przepisy to było coś nowatorskiego, a oni przecież na co dzień mają do czynienia z przepisami na kasze, to jest ich praca. Ich dział technologii cały czas opracowuje nowe receptury, czego byliśmy świadkami wielokrotnie, odwiedzając ich siedzibę w Paprotni – Kupiec to nie tylko kasze i mąka, ale też wiele ciekawych produktów pochodnych…

Poniżej kilka zdjęć  z 2011 roku, a także przepisów, które nie weszły do „Zaskakującej kaszy”…

Sernik z kaszy jaglanej

 ”Sernik na zimno z kaszy jaglanej” z książki „Zaskakująca kasza i ryż”, czyli sernik oparty na serku jaglanym. Jest to inne ujęcie zdjęcia, które znajduje się w książce razem z przepisem na sernik. Nie macie pojęcia, jaki jest pyszny :) )  Mieliśmy naprawdę dobry czas, przygotowując tę książkę, dobrze się bawiliśmy i powstało kilka naprawdę świetnych przepisów…

Popsicle jęczmienno-jaglane

 Na tym zdjęciu widzicie lody (popsicle) jęczmienno-jaglane, które trochę za szybko nam się rozpuszczały, więc ostatecznie zrobiłam „Lody lawendowe z kremowego pęczaku”. Lepiej wyglądały na zdjęciu :)

Tort z kaszy jaglanej

Tu na zdjęciu „Tort z kaszy jaglanej z kremem jaglanym”, miałam za mało czasu, żeby go dopracować, więc nie wszedł do książki. Przepis, który umieszczę za chwilę na blogu, jest jego kontynuacją.

Nadziewane cebule

Na tym zdjęciu cebula nadziewana ”Hummusem jaglanym”, jeden z przepisów, który już się nie zmieścił w książce.

To tyle gwoli wyjaśnienia, a już po weekendzie przełom w cukiernictwie, czyli mój biszkopt jaglany i na jego bazie „Tort jaglany,  który jest absolutnie bezglutenowy i przepyszny. Bezglutenowy, bo z mojego kodu metabolicznego ostatnio wynika (robiłam badania w Warszawie), że gluten idzie out :)

                                                                                 Love, Mariola

 

 ……………………………………………………………………………………………………………..

Zdjęcia mojego brata, Jacka Białołęckiego, przygotowane przeze mnie na bloga, więc pewnie mają trochę gorszą jakość, wynika to jeszcze z paru technicznych rozwiązań. Mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewa, bo ten wpis to szybka akcja, od razu, jak się dowiedziałam o tamtym wpisie. All rights reserved

 

Tort gryczany… z patelni

Tort gryczany pion

Panie i Panowie :) dzisiejszy tort jest przygotowany tylko z kaszy! Ciasto, krem, masa ganache, to tylko kasza z dodatkami. Nie zawiera jajek, produktów mlecznych i glutenu. Jest odpowiedni dla wegetarian i wegan. Polecam! :)

Kasza gryczana traci ostatnio punkty na rzecz kaszy jaglanej, ale nie zapominajcie o tym wspaniałym, bezglutenowym produkcie o lekko orzechowym smaku, który od lat jest naszą polską super żywością – tradycyjnym zdrowym produktem, który jest bliskim kuzynem truskawki i ma zbliżone właściwości do kaszy jaglanej, amarantusa oraz quinoa:)

Zapraszam na przepis!

TORT GRYCZANY

Rodzaj posiłku: deser

Podajemy z: bitą śmietaną, owocami sezonowymi

Wegetariański: tak

Wegański: tak

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie odżywcze, lekko chłodzące

Ilość porcji: 3 – 4 

Składniki:  kasza gryczana, karob, mleko sojowe, mleko kokosowe, olej kokosowy, koncentrant kokosowy, sok pomarańczowy, skórka pomarańczowa, cukier trzcinowy, brandy, cynamon, gałka muszkatołowa, esencja waniliowa, skrobia kukurydziana, ksylitol

 

tort gryczany poziom

Ciasto – wersja bez dodatku jajek

300 g ugotowanej i zmiksowanej* kaszy gryczanej

3 łyżki karobu lub kakao

4 łyżki skrobi kukurydzianej

(lub mąki ziemniaczanej)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

6  łyżek cukru ksylitolu

(lub 4 łyżki jasnego cukru trzcinowego)

1  łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki utartej gałki muszkatołowej

1 łyżka świeżo otartej skórki pomarańczowej

400 ml mleka sojowego (lub innego) waniliowego

1 łyżka esencji waniliowej,

najlepiej bez alkoholu

3 łyżki rodzynek (najlepiej wcześniej namoczonych)

olej do smażenia, po 1 łyżce na placek

patelnia 20-24 cm

 

1.  Do pojemnika malaksera (lub miski, jeśli używamy ręcznego blendera) wrzucamy  kaszę gryczaną, osobno zmiksowaną, karob, skrobię, cukier, cynamon, gałkę muszkatołową oraz skórkę pomarańczową. Wlewamy mleko oraz esencję waniliową. Miksujemy wszystko do uzyskania gładkiej jednolitej konsystencji. Na koniec wrzucamy rodzynki, już nie miksujemy.

2.  Powstałą w ten sposób gęstą masę dzielimy na 3 części. Rozgrzewamy olej na patelni (najlepiej mieć trzy takie same patelnie), wlewamy zmiksowaną kaszę, rozprowadzając równomiernie masę, przykrywamy patelnię i smażymy przez 5 minut na średnim ogniu. Odkrywamy i zsuwamy placek na talerz, a następnie przykrywamy talerz patelnią, odwracamy i przekładamy ponownie placek na patelnię w taki sposób, żebyśmy mogli smażyć drugą stronę . Przykrywamy, smażymy przez kolejne 5 minut. 

3.   Placki wykładamy na talerze i studzimy.

*Miksowanie kaszy gryczanej

 Kaszę gryczaną studzimy po ugotowaniu przez 5 minut, a następnie przekładamy do pojemnika malaksera. Miksujemy bez żadnych dodatków do momentu, aż kasza zacznie zbijać się w kulę. Sprawdzamy, czy ma gładką konsystencję i ewentualnie rozdrabniamy i ponownie przez chwilę miksujemy. Taką kaszę możemy użyć jako bazy do różnych potraw, także na słodko.

Tort gryczany 3

Ciasto – wersja bardziej puszysta, z dodatkiem jajek

Postępujemy tak samo jak powyżej tylko dajemy 2 łyżki skrobi, zamiast 4 łyżek skrobi i 3 jajka, które dodajemy razem z pozostałymi składnikami i miksujemy. Można też zmiksować tylko żółtka z resztą składników, a białka ubić i wmieszać pianę do masy na sam koniec. Różnica też polega na tym, że zamiast 400 ml mleka sojowego dajemy 180 ml mleka sojowego.

Krem gryczany do tortu I

200 g kaszy gryczanej

500 ml wody

250 ml mleka kokosowego

3 łyżki karobu lub kakao

2 łyżki drobno zmielonej kawy (opcja)

6 łyżek cukru trzcinowego

(może być 6 łyżek ksylitolu)

70 g koncentratu kokosowego (creamed coconut)

lub drobno zmielonych wiórków kokosowych

3 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego

100 ml soku pomarańczowego

2 łyżki brandy (opcja)

1 łyżka esencji waniliowej

1 łyżeczka cynamonu

 

1. Kaszę gotujemy zgodnie z tym (klik)  przepisem. Ugotowaną miksujemy (patrz powyżej: miksowanie kaszy gryczanej) i odstawiamy na bok.

2. Osobno zagotowujemy mleko kokosowe w rondlu, na wrzątek wrzucamy karob. Gotujemy przez 2 minuty. Dodajemy do zmiksowanej kaszy., a następnie wrzucamy kawę (opcja), cukier trzcinowy, koncentrat kokosowy, wlewamy olej kokosowy, sok pomarańczowy, brandy (opcja), esencję waniliową i na koniec wrzucamy cynamon. Wszystko dokładnie miksujemy do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji.

3. Odstawiamy do lodówki na 2 – 3 godziny, żeby masa stężała. Jeśli masa jest za gęsta i nie można jej rozsmarować, dodajemy jeszcze ok. 60 ml mleka kokosowego i miksujemy, najlepiej ręcznym blenderem. Jeśli masa jest za rzadka dodajemy jeszcze 1 – 2 łyżki oleju kokosowego, miksujemy i ponownie wstawiamy do lodówki, żeby masa stężała.

Krem gryczany do tortu II

Przygotowujemy ten krem tak samo, jak krem I. Tylko zamiast karobu dajemy 1 tabliczkę (100 g) rozpuszczonej gorzkiej czekolady, najlepiej  wedlowskiej, ponieważ jest wegańska, i nie dajemy soku pomarańczowego. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i dodajemy do kaszy razem z mlekiem kokosowym (250 ml), nie musi być gotowane.

 

Gryczane ganache

Koniec wieńczy dzieło, a ganache to wspaniałe wykończenie naszego tortu. Jest tak smaczne, że można je też używać zamiast masła na kanapki.

100 g ugotowanej zmiksowanej kaszy gryczanej

2 łyżki cukru pudru trzcinowego (wystarczy zmielić w młynku)

100 ml mleka kokosowego

2 łyżki karobu

70 g oleju kokosowego w formie stałej

 

1. Do pojemnika malaksera wrzucamy kaszę, cukier, wlewamy mleko kokosowe. Krótko miksujemy.

2. Osobno rozgrzewamy olej w małym rondlu. Kiedy się zagotuje, wrzucamy karob i gotujemy przez 1 minutę. Odstawiamy na bok do przestudzenia na ok. 10 minut.

3. Olej z karobem dodajemy do kaszy i ponownie całość miksujemy. Jeśli masa się warzy, wystarczy wstawić do zamrażarki na 1 godzinę, a następnie zmiksować. 

4. Zmiksowane ganache wstawiamy do lodówki, żeby stężało.

 Tort kawałek

I przyszedł moment na połączenie wszystkich warst. Teraz wszystko pójdzie już gładko.

Na dwa pierwsze placki nakładamy krem, zostawiając część kremu do posmarowania boków. Przykrywamy trzecim plackiem i rozsmarowujemy krem po bokach, tak jak widać na zdjęciach. Natomiast na ostatni placek nakładamy masę ganache, też ją rozsmarowując. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, żeby tort stężał. Przed podaniem ozdabiamy ubitą śmietanką kokosową.

Jest przepyszny! Ciasto ma lekko piernikową nutę, a razem z kawową masą tworzy ciekawe zestawienie smakowe. Enjoy!

Szybko znikał z talerzyków :) Taki zdrowy…

Szybko znika

Biszkopt jaglany, który obiecałam, jest rewelacyjny, to przełom w cukiernictwie :) , ale będzie dopiero następnym razem z b. ciekawą polewą kokosowo-jaglaną. To moje pomysły z książki „Zaskakujący kokos”, która na razie utknęła w drukarni, ale już wkrótce będzie dostępna.  

Love, love and love :) Mariola

…………………………………………………………………………….…………………

Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka

Zdjęcia – aranżacja i wykonanie: Mariola Białołęcka

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved

 

Przemijanie jest piękne…

W dzisiejszym krótkim wpisie kilka jesiennych, listopadowych impresji….    

A już w ten weekend długo wyczekiwany bezglutenowy, bez jajek i produktów mlecznych: „Czekoladowy tort z kaszy gryczanej z gryczaną polewą (ganache)” i jeśli zdążę „Jaglany biszkopt” i na jego bazie pyszny „Tort jaglany z malinami” z jaglaną polewą :)

Idą Święta, oj, będzie się działo :)

Liście wiele kolorów

Liść zielony

Liść czerwony

Liście czerwone

Liście różne

…………………………………………………………………………………………………………………………….

Zdjęcia – aranżacja i wykonanie: Mariola Białołęcka

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved