Wegańska pascha wielkanocna

Pascha 5

Pascha to jeden z wielkanocnych przysmaków, tradycyjnie przygotowywany z twarogu, jajek, cukru i zazwyczaj różnych bakalii. Moja pascha nie zawiera twarogu ani jajek, nie dodawałam do niej bakalii, a i cukier nie jest w niej niezbędny. Czy to jest w takim razie jeszcze pascha? Spróbujcie i oceńcie sami :) Nie zdarza mi się to często, ale jestem dumna z tego przepisu :) Smak niebiański, a do tego wygląda i smakuje jak najprawdziwsza, najbardziej tradycyjna pascha na Wielkanoc. Do tego jest wspaniałym rozwiązaniem dla osób na diecie bezglutenowej, dla tych, którzy nie mogą (lub nie chcą) jeść jajek, mleka, śmietany i masła. I naprawdę ma taki kolor, jak widać na zdjęciu :) Zapraszam!!!

 

WEGAŃSKA PASCHA

Rodzaj posiłku: deser

Podajemy polaną np. syropem klonowym, słodem, lukrem, lub z konfiturą z truskawek, z ubitą śmietanką kokosową.

Wegetariański: tak

Wegański: tak

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie chłodzące

Ilość porcji: kilkanaście

Składniki: pomarańcze, wiórki kokosowe, truskawki, olej kokosowy, olej ze słonecznika tłoczony na zimno, likier curacao, cukier puder, esencja waniliowa

 Pascha 11

PRZEPIS

350 g truskawek

125 ml likieru pomarańczowego curacao

1,5 kg pomarańczy, najlepiej bezpestkowych

400 g wiórków kokosowych

125 ml oleju kokosowego

60 ml oleju z ziaren słonecznika, tłoczonego na zimno

3 czubate łyżki cukru pudru (opcja)

 łyżka esencji waniliowej, najlepiej bez alkoholu

1 łyżeczka świeżo otartej skórki z pomarańczy 

1/4 łyżeczki zmielonej lukrecji (opcja, patrz: uwagi)

 

  1. Truskawki myjemy, kroimy w cząstki i wrzucamy do szklanej lub ceramicznej miski. Wlewamy curacao, mieszamy, starając się, żeby wszystkie kawałki truskawek były pokryte likierem. Następnie przykrywamy miskę folią spożywczą i zostawiamy w chłodnym miejscu na godzinę.
  2. Wiórki kokosowe mielimy w młynku do kawy na mąkę.
  3. Pomarańcze obieramy ze skórki i w miarę możliwości z albedo (jeśli pomarańcze mają pestki, staramy się je wyjąć), kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do blendera. Miksujemy do uzyskania gładkiej jednolitej emulsji. Powinniśmy uzyskać w ten sposób 1 litr gęstego płynu. Jeśli soku jest za mało, dolewamy taką ilość soku pomarańczowego lub wody, żeby był dokładnie 1 litr. Jeśli za dużo, część płynu odlewamy.
  4. Jeśli mamy blender o pojemności mniejszej niż dwa litry, odlewamy do osobnej miski/dzbanka 250 ml soku powstałego ze zmiksowanych pomarańczy, a następnie do blendera wrzucamy po 1 łyżce zmiksowanych na mąkę wiórków kokosowych, przez cały czas miksując. Kiedy masa zagęści się i blender przestanie pracować, dodajemy resztę płynu (250 ml) oraz oba oleje. Jeśli mimo wszystko masa będzie za gęsta, żeby ją dalej  miksować w blenderze, przekładamy wszystko do pojemnika malaksera i miksujemy dalej przez 1 minutę. (Ten etap miksowania w blenderze jest ważny, żebyśmy uzyskali odpowiednią konsystencję, dlatego nie powinniśmy od razu wrzucać wszystkiego do malaksera. W blenderze składniki lepiej się zmiksują). Dodajemy cukier (opcja) i ponownie miksujemy, żeby składniki się połączyły. I w ten sposób uzyskujemy pyszny twarożek kokosowo-pomarańczowy.
  5. Jeśli truskawki są już gotowe (minęła 1 godzina), odsączamy je na sicie, a następnie przekładamy do osobnej dużej miski, odkładając na bok kilka kawałków. Do miski wrzucamy nasz twarożek pomarańczowo-kokosowy i łączymy z truskawkami. Dodajemy esencję waniliową, skórkę pomarańczową i lukrecję (opcja), mieszamy.
  6. Następnie osobną miskę, o półkolistym dnie, wykładamy podwójnie złożoną gazą (do kupienia w aptece). Na spód wrzucamy odłożone kawałki truskawek i wlewamy twarożek kokosowy. Miskę wstawiamy do lodówki najlepiej na noc lub przynajmniej na 8 godzin. Na początku masa jest dość rzadka, ale po kilku/kilkunastu godzinach w lodówce zagęści się w całości i będzie wyglądać tak, jak na zdjęciu. 

Pascha 9

Pascha 6

 

Uwagi

1. Lukrecja sprawia, że twarożek ma unikalny smak, ale niestety ma też lekką goryczkę, jeszcze będę to testować, może kiedy przegotuję lukrecję w małej ilości wody, to się zmieni, ale nie zdążyłam już tego sprawdzić. Tak więc,  jeśli nie lubicie takiego smaku, nie dodawajcie lukrecji do paschy.

2. Wiórki kokosowe są dość słodkie, więc dodanie cukru do paschy nie jest konieczne, ale najlepiej sami to oceńcie :) Można dać biały cukier puder trzcinowy (wystarczy zmielić cukier trzcinowy w młynku), nie polecam jednak ksylitolu, ponieważ to rodzaj alkoholu i pascha może się dobrze nie zagęścić.

                  Z najlepszymi życzeniami świątecznymi,

                                                                                   Mariola

 

P.S. Przepis ten, podobnie jak reszta moich przepisów jest przeznaczony dla osób prywatnych, które chcą go przygotować w domu dla siebie, rodziny czy przyjaciół, jeśli chcesz go użyć w innym celu, zapoznaj się z zakładką prawa autorskie.

………………………………………………………………………………………………….

Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka

Zdjęcia – aranżacja i wykonanie: Mariola Białołęcka

Copyright © 2014 by Mariola Białołęcka | All Rights Reserved

 

Tort jaglany – przełom w cukiernictwie :)

Tort jaglany 6

Wyobrażacie sobie tort bez nasączania ciasta? Ja raczej zawsze nasączałam –  syropem lub alkoholem i zawsze się bałam, że coś będzie nie tak :) Aż do dziś! Dzisiejszy przepis pokazuje, jak w prosty sposób przygotować wilgotne ciasto biszkoptowe jako bazę do tortu. Biszkopt ze zmiksowanej kaszy jaglanej, jajek i mąki kokosowej, według mojego pomysłu, to milowy krok w przygotowywaniu prostych, zdrowych i bezglutenowych ciast oraz tortów.  Biszkopt ten ma zaskakującą wilgotną konsystencję, a co więcej, nie dodaje się do niego tłuszczu, dlatego możemy potem grzeszyć do woli, łącząc go z tłustym kremem i/lub śmietanką :) Przepis jest prosty w wykonaniu i szybko możemy się cieszyć smacznym tortem, który ponadto zawiera korzystny dla zdrowia olej kokosowy i pełną błonnika mąkę kokosową. Więcej zaskakujących  informacji o kokosie i jego produktach już wkrótce w mojej najnowszej książce „Zaskakujący kokos i jego uzdrawiające właściwości”. Gdyby ktoś był zainteresowany, można ją nadal nabywać w przedpłacie z korzystnym rabatem (www.czerwonyslon.com.pl) Enjoy!

 

TORT JAGLANY

Rodzaj posiłku: deser

Podajemy z: bitą śmietaną, owocami sezonowymi

Wegetariański: tak

Wegański: nie

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie odżywcze, lekko rozgrzewające

Ilość porcji: kilka/kilkanaście

Składniki:  kasza jaglana, jajka, mąka kokosowa z kopry, cukier puder trzcinowy, cynamon, śmietanka sojowa, olej kokosowy, esencja waniliowa, skrobia kukurydziana, zielony kardamon, owoc granatu

 Tort jaglany 22

Tort jaglany

Potrzebujemy: 

  1. Dwa biszkopty jaglane przygotowane według poniższego przepisu.
  2. Krem jaglano-kokosowy – przepis poniżej.
  3. Konfiturę z granatów lub malin, truskawek – przepis poniżej.

 

Biszkopt jaglany

5 jajek

90 g cukru pudru trzcinowego*

(patrz: koniec wpisu)

½ łyżeczki cynamonu

200 g ugotowanej, zmiksowanej i ostudzonej kaszy jaglanej*

(patrz instrukcja poniżej)

50 g mąki kokosowej z kopry*

(patrz: koniec wpisu)

masło (lub inny tłuszcz) i mąka kokosowa do formy

tortownica o średnicy 20 – 22 cm

 

  1. Oddzielamy białka od żółtek.
  2. Żółtka ubijamy mikserem z cukrem (60 g) przez ok. 3 minuty, aż będą miały jasno- żółty kolor (można je też utrzeć w makutrze). Dodajemy zmiksowaną kaszę jaglaną i ubijamy dalej. Jeśli kasza jest zbyt zbita, można ją przez chwilę zmiksować razem z żółtkami i z cukrem, a później jeszcze przez chwilę ubijać, żeby dobrze napowietrzyć masę. Dodajemy mąkę kokosową i krótko ubijamy.
  3. Osobno ubijamy białka na pianę, pod koniec ubijania dodajemy  30 g cukru pudru trzcinowego i jeszcze przez chwilę ubijamy, żeby składniki się połączyły. (Piana z białek jest ubita, jeśli na końcówce (trzepaczce) do ubijania piany utworzy się niewielki stożek z piany, który zachowuje swój kształt.)
  4. Wrzucamy połowę piany z białek do żółtek połączonych z kaszą i mąką i dość dokładnie mieszamy, następnie dodajemy resztę piany z białek i mieszamy ostrożnie, zagarniając kilka razy ciasto od spodu. Postępujemy tak, jak przy przyrządzaniu normalnego biszkoptu.
  5. Tortownicę smarujemy tłuszczem (masłem lub olejem) i wysypujemy mąką kokosową. Można też wyłożyć tortownicę papierem do pieczenia.
  6. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Pieczemy przez 30 – 35 minut z włączoną funkcją termoobiegu. Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Patyczek może być trochę wilgotny, to specyfika ciast pieczonych ze zmiksowaną kaszą.
  7. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy biszkopt jeszcze przez chwilę w tortownicy. Wyjmujemy dopiero, jak przestygnie.

 

*Gotowanie i miksowanie kaszy jaglanej

200 g kaszy jaglanej

500 ml gorącej wody

 

  1. Wrzucamy kaszę jaglaną do garnka, wlewamy gorącą wodę. Zagotowujemy pod przykryciem na dużym ogniu.  Kiedy woda zaczyna wrzeć, a piana z kaszy zaczyna unosić się do góry, odkrywamy garnek i gotujemy przez 20 sekund cały czas na dużym ogniu, żeby część wody wyparowała. Przykrywamy garnek ponownie i gotujemy na małym ogniu przez 20 minut.
  2. Zestawiamy z ognia, studzimy przez 5 minut i od razu przekładamy do pojemnika malaksera. Gorącą kaszę miksujemy bez żadnych dodatków do uzyskania gładkiej jednolitej konsystencji. Przekładamy do miski.
  3. 200 g kaszy jaglanej przez ugotowaniem da nam ok. 500 g kaszy po ugotowaniu. Z tej ilości kaszy możemy mieć dwa biszkopty.
  4. Do przepisu na „Tort jaglany” najlepiej byłoby ugotować 300 g kaszy jaglanej w 750 ml gorącej wody, wtedy uzyskamy odpowiednią ilość kaszy zarówno do biszkoptów, jak i do kremu.

 Tort jaglany 33

 

Krem z kaszy jaglanej

300 g ugotowanej kaszy jaglanej, zmiksowanej i ostudzonej

80 g oleju kokosowego, rozpuszczonego

200 ml śmietanki sojowej lub kokosowej, schłodzonej

1 łyżka białego cukru trzcinowego

lub innego

1 łyżka skrobi kukurydzianej

1 łyżka esencji waniliowej

½ łyżeczki zmielonego zielonego kardamonu

lub cynamonu (opcja)

 

  1. Ugotowaną, zmiksowaną i ostudzoną kaszę jaglaną wrzucamy ponownie do pojemnika malaksera (można też użyć blendera ręcznego) i dodajemy rozpuszczony olej kokosowy. Miksujemy. Odstawiamy na bok.
  2. W schłodzonej misce ubijamy śmietankę sojową lub kokosową z 1 łyżką cukru przez 4 minuty, wrzucamy 1 łyżkę skrobi kukurydzianej i ubijamy przez chwilę, aż składniki się połączą.
  3. Do ubitej śmietanki dodajemy kaszę zmiksowaną z olejem i dalej ubijamy, aż składniki się połączą, a masa zgęstnieje Na koniec dodajemy 1 łyżkę esencji waniliowej i kardamon (opcja), mieszamy i ewentualnie dodajemy cukier puder do smaku, 1 – 2 łyżki, pamiętając jednak o tym, że zarówno biszkopt jest słodki, jak i konfitura z granatów.
  4. Wstawiamy krem do lodówki na 1 – 2 godziny, żeby stężał.

Konfitura z granatów

4 łyżki cukru trzcinowego

2 łyżki wody

pestki z jednego granatu

3 ziarna zielonego kardamonu

(może też być 1 laska cynamonu

lub 1 anyż gwiazdkowaty)

1 łyżka oleju kokosowego rozpuszczonego

 

  1. Na niedużą patelnię wrzucamy cukier oraz kardamon i wlewamy wodę.
  2. Czekamy, aż cukier się rozpuści (kilkanaście sekund) i wrzucamy pestki granatu.
  3. Dusimy do momentu, aż syrop zacznie gęstnieć. Przekładamy do miski, wrzucamy olej z kokosa, mieszamy.

 Tort jaglany 8

Przygotowujemy tort, czyli łączenie wszystkich warstw

Na talerz/paterę/papier wykładamy pierwszy ostudzony biszkopt i nakładamy na niego schłodzony w lodówce, gęsty krem. Na krem nakładamy konfiturę z granatów, a na to kolejny biszkopt. Posypujemy cukrem pudrem, podajemy od razu.

*Cukier puder trzcinowy: można kupić w sklepach lub wystarczy cukier trzcinowy zmielić drobno w młynku do kawy.

*Mąka kokosowa z kopry: jest jasnobrązowa i ma lekko orzechowy smak.

P.S. Obiecałam Wam polewę kokosowo-jaglaną, ale ostatecznie stwierdziłam, że jednak tu nie pasuje. Przepis na tę polewę znajdziecie w mojej książce „Zaskakujący kokos i jego uzdrawiające właściwości, która już na dniach powinna być dostępna.

Tort fiolet

…………………………………………………………………………….…………………

Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka

Wykonanie zdjęcia: Mariola Białołęcka

Aranżacja potrawy: Mariola Białołęcka na podstawie bloga: www.whatkatieate.com

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved

 

 

 

Sernik na zimno z kukurydzianym mascarpone

 Sernik na zimno z kukurydzianym mascarpone

Kasza kukurydziana jest jedną z moich ulubionych kasz, także dlatego że można ją szybko ugotować – im jest drobniejsza, tym krótszy czas gotowania. Poza tym zawiera ona wiele wartościowych składników mineralnych takich, jak potas, magnez, sód i wapń, a oprócz tego selen, który chroni nas przed chorobami nowotworowymi. Kasza kukurydziana ma piękny żółty kolor, dzięki czemu potrawy ją zawierające wyglądają tak, jakbyśmy dodali do nich mnóstwo żółtek. Wykorzystałam tę właściwość w moim serniku na zimno. Nie uwierzycie, ale ta żółta masa na zdjęciach smakuje jak najprawdziwszy twarożek, chociaż nie zawiera ani jednego grama mleka! Nazwałam go kukurydzianym mascarpone, ponieważ ma tak gęstą konsystencję, jak mascarpone i podobnie lekko słodki smak. Serek ten powstał z ugotowanej kaszy kukurydzianej, którą zmiksowałam z sojową śmietanką, a następnie poddałam procesowi fermentacji za pomocą bakterii jogurtowych.

 

Sernik podałam z owocami leśnymi, które sama zbierałam w lesie. Gorąco namawiam do weekendowych wyjazdów do lasu i zbierania runa leśnego. Jest to najlepszy sposób na dostarczenie naszemu ciału dużej ilości składników odżywczych. BFSA (British Food Standards Agency) opublikowała jakiś czas temu szokujące wyniki badań, które dotyczyły zawartości składników odżywczych w owocach i warzywach hodowanych organicznie i metodami konwencjonalnymi. Okazuje się, że żywność organic nie zawiera więcej składników odżywczych niż żywność hodowana metodami konwencjonalnymi. Jednym słowem marchewka z supermarketu zawiera tyle samo witamin z grupy B, wapnia, żelaza i fosforu co marchewka ze sklepu ze zdrową żywnością! Czy to oznacza, że powinniśmy przestać kupować ekologiczną żywność? Oczywiście, że nie. Żywność konwencjonalna zawiera m.in. pestycydy, herbicydy i jest uprawiana bez poszanowania dla całego ekosystemu, np. truskawki hodowane konwencjonalnie zawierają około 14 różnych pestycydów – ekologiczne nie zawierają substancji szkodliwych dla zdrowia. Wybór jest więc oczywisty. Jednak nie wszystkie owoce i warzywa zawierają tak wiele pestycydów. Przygotowujemy właśnie w wydawnictwie listę owoców i warzyw pod kątem zawartości pestycydów i wkrótce będzie ona dostępna. Jeśli mamy utrudniony dostęp do żywności organicznej, warto poszukać w sklepach w miarę świeżych warzyw i owoców, które nie kumulują tak wielu pestycydów, np. grzyby, kapusta czy arbuzy, lub zbierać samemu (kupować) rośliny dziko rosnące.

 Kukurydziane mascarpone 2

Ale jest jeszcze coś interesującego w badaniach BFSA. Potwierdzają one zalecenia diety Pięciu Przemian. Okazuje się, że im świeższe są warzywa czy owoce, tym więcej zawierają składników odżywczych. Wynika z tego, że lepiej kupić owoce od kogoś, kto właśnie zerwał je w swoim ogrodzie i od razu sprzedaje je przy drodze, niż super ekologiczny owoc z odległych krajów, który płynął do nas na statku przez dwa lub trzy tygodnie. Kiedy dotrze na nasz stół, będzie zawierał znikomą, niestety, ilość składników odżywczych. I tu wracamy do runa leśnego lub produktów z własnego ogródka. Oczywiście rozumiem, że nie każdemu będzie pasować taki styl życia, ale zawsze warto poszukać rozwiązań. Może w Waszej miejscowości są skupy runa leśnego, w których można nabyć detalicznie jagody, borówki czy grzyby. Może mieszkańcy wiosek położonych blisko lasu zbiorą dla Was owoce na zlecenie? Może ktoś ze znajomych ma działkę lub nieduży sad i zechce podzielić się tym, co wyhodował? Rozwiązań jest jak zawsze wiele, cel jest jeden – dostarczyć naszemu ciału jak najwięcej składników odżywczych. Dla przykładu podam, że zawartość antyoksydantów w jagodach leśnych wynosi 9,621 jednostek ORAC, a w jagodach z upraw konwencjonalnych 4,669 jednostek ORAC. Liczby mówią same za siebie, wybór jak zawsze należy do nas :)

 

KUKURYDZIANY SEREK MASCARPONE

Rodzaj posiłku: śniadanie, brunch, jako podstawa sernika na zimno lub pieczonego

Podajemy z: owocami

Wegetariański: tak, jeśli użyjemy odpowiednich bakterii

Wegański: tak, jeśli użyjemy odpowiednich bakterii

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie odżywcze

Ilość porcji: 6 – 8

Składniki: kasza kukurydziana, mleko sojowe naturalne, śmietanka sojowa, szczepy bakterii, cukier

 

 sernik na zimno z kukurydzianym mascarpone 3

Przepis

 

180 gdrobnej kaszy kukurydzianej

500 ml wody

400 ml śmietanki sojowej

(ewentualnie do 125 ml mleka sojowego)

bakterie jogurtowe w saszetce na 1 l jogurtu

lub probiotyk, np. LaciflorStrong, w ilości 6 – 8 kapsułek

1 łyżka ekstraktu waniliowego bez alkoholu

(opcja, jeśli nie używamy serka do sernika na zimno)

1 – 2 łyżki białego cukru

 

  1. Zagotowujemy wodę w garnku, kiedy zaczyna wrzeć, wsypujemy kaszę, równocześnie energicznie mieszając trzepaczką, żeby nie porobiły się grudki. Kiedy zacznie gęstnieć, zmniejszamy ogień i zostawiamy pod przykryciem na 8 minut. Zdejmujemy z ognia, odstawiamy na bok na 2 – 3 minuty do przestudzenia.
  2. Wlewamy śmietankę  sojową do blendera, wsypujemy cukier i partiami wrzucamy kaszę, cały czas miksując do momentu uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli masa jest za gęsta, dodajemy trochę mleka. Im gęściejsza masa, tym bardziej gęsty twarożek. Ważne tutaj jest dokładne zmiksowanie kaszy, żeby nie było żadnych grudek. Techniki przygotowywania deserów z kasz są dokładnie omówione w mojej książce „Zaskakująca kasza i ryż”.  
  3. Następnie przekładamy masę do pojemnika jogurtownicy lub słoika/garnka  z pokrywką i sprawdzamy temperaturę, najlepiej termometrem spożywczym. Powinna  wynosić 40 –45°C. Jeśli go nie mamy, sprawdzamy temperaturę, zanurzając ostrożnie palec w naszej mieszance, jeśli jesteśmy w stanie wytrzymać przez 10 sekund, temperatura jest właściwa. Jeśli mieszanka jest za zimna (powinna lekko parzyć), wcześniej ją podgrzewamy. (Ja używam termometru do herbaty, kosztował ok. 9 zł i idealnie się sprawdza w tej roli. Kupiłam w OBI, przez przypadek, na dziale z AGD.)
  4. Kiedy zmiksowana kasza osiągnie odpowiednią temperaturę, wrzucamy bakterie jogurtowe z saszetki (lub probiotyk z kapsułek – tylko zawartość kapsułek, kapsułki wyrzucamy). Dokładnie mieszamy drewnianą, ceramiczną lub plastikową łyżką. Szczelnie przykrywamy i zostawiamy na 12 – 18 godzin. Można nawet dłużej w zależności od tego, jak bardzo kwaśny ma być nasz serek (jeśli używamy kapsułek, czas powinien być krótszy 8 – 10 godzin)
  5. Jeśli używacie jogurtownicy, każda ma dokładną instrukcję, jak przygotować w niej jogurt (serek). Mogą się one trochę różnić. Ja używam jogurtownicy, która składa się z dwóch części. Do pierwszej nakładam kaszę z bakteriami i szczelnie ją przykrywam. Tę część wstawiam do większego pojemnika z gorącą wodą (ok. 80 °C) i ten pojemnik też przykrywam szczelnie dopasowaną pokrywką.
  6. Serek można też przygotować w szczelnie zamkniętym garnku, który wstawiamy do piekarnika nastawionego na ok. 45 °C i zostawiamy go na 8 – 14  godzin (patrz wyżej), takie rozwiązanie proponuje Agnieszka Kręglicka:  http://www.jogurt-domowy.pl/przepis-na-jogurt-domowy-agnieszka-kreglicka).
  7. Gotowy serek trzeba jeszcze wstawić do lodówki na kilka godzin, żeby zgęstniał i żeby bakterie przestały się namnażać. Najlepiej na co najmniej 6 godzin. Można go przełożyć do innego naczynia (tylko nie metalowego) lub pozostawić w tym, w którym fermentował.
  8. Serek podajemy np.  z owocami, może on też być bazą sernika na zimno lub pieczonego.  

 

SERNIK NA ZIMNO Z KUKURYDZIANYM MASCARPONE

Rodzaj posiłku: deser

Podajemy z: owocami, ubitą śmietanką, sosem owocowym lub waniliowym

Wegetariański: tak, jeśli użyjemy odpowiednich bakterii

Wegański: tak, jeśli użyjemy odpowiednich bakterii

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie odżywcze

Ilość porcji: 6 – 8

Składniki: kukurydziane mascarpone, galaretka pomarańczowa z agarem, ksylitol lub stevia lub słód, esencja waniliowa, leśne owoce: jagody, borówki, jeżyny, maliny

 

Kukurydziane mascarpone 4

Przepis

 

Serek mascarpone z kaszy kukurydzianej

(wg powyższego przepisu – cała porcja)

2 galaretki pomarańczowe z agarem/karagenem

500 ml wody

1  łyżka ekstraktu waniliowego, najlepiej bez alkoholu

2 – 3  łyżki ksylitolu lub 1 łyżka stevii, ewent. 2 łyżki słodu

2 szklanki mieszanych owoców leśnych

½ łyżeczki zmielonego zielonego kardamonu

ewent. galaretka owocowa na wierzch

 

  1. Kukurydziane macarpone wrzucamy do pojemnika malaksera.
  2. Zagotowujemy wodę (500 ml), przelewamy do miski i wsypujemy galaretki. Mieszamy energicznie, żeby dobrze się rozpuściły i od razu dodajemy do serka z kaszy. (Najlepiej byłoby galaretki ostudzić do temperatury ok. 50°C, żeby bakterie w serku zachowały żywotność, ale galaretki dość szybko się żelują. Jeśli się uda, to chwilę odczekać przed dodaniem do serka. Jeśli się zsiądą, można rozpuścić w kąpieli wodnej i dopiero wtedy dodać. Pracuję jeszcze nad sernikiem z agarem, ale na razie nie udało mi się osiągnąć zadowalających efektów. Jest bardzo ciepło i agar zachowuje się inaczej niż zimą.)
  3. Serek miksujemy z galaretkami do uzyskania jednolitej konsystencji, a następnie dodajemy 1 szklankę owoców leśnych, cukier, ekstrakt waniliowy i kardamon.  Mieszamy i przekładamy do formy wysmarowanej tłuszczem. (Ja dodałam do sernika także czerwone borówki leśne, ale mają one dość specyficzny smak, może nie każdemu będzie odpowiadał, trzeba sprawdzić. Na zdjęciach widać także borówki amerykańskie, które też tu pasują.)
  4. Sernik zostawiamy w lodówce na kilka godzin. Kiedy się zsiądzie, można wierzch zalać galaretką. Przed podaniem posypujemy obficie leśnymi owocami. Można dodać bitą śmietankę lub ulubiony sos owocowy/waniliowy. Jest obłędnie smaczny, tak bardzo, że nie można się od niego oderwać :)
P.S. Mój sernik nie zastygł tak dobrze, jak tego oczekiwałam, ale taka delikatniejsza forma nawet bardziej mi odpowiada. I powiem Wam, że wszyscy domownicy czekali w napięciu, kiedy wreszcie skończymy zdjęcia, tak bardzo mieli ochotę na ten smaczny serniczek. Nie muszę pewnie dodawać, że zniknął, zanim znalazł się na naszych wykwintnych talerzykach deserowych i wszyscy prosili o więcej :)
P.S. 2 Sernik można też podać w szklaneczkach lub kieliszkach
Kukurydziane mascarpone sernik 5
With Love,
                                       Mariola

………………………………………………………………………………….…………………………

Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka

Zdjęcia – aranżacja i wykonanie: Mariola Białołęcka

Współpraca: Jacek Białołęcki

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved

 

Waniliowy serek jaglany

serek z kaszy jaglanej

 

Dziś kolejna potrawa zawierająca dobroczynne bakterie probiotyczne. Ten serek kocha cała moja rodzina w większości bezglutenowa i bezmleczna :) Jest to pierwszy „twarożek”, który może jeść bez obaw moja matka od lat borykająca się z różnymi problemami z powodu nietolerancji laktozy. Przygotowanie serka jest bardzo proste, wystarczy trochę kaszy, mleko sojowe (może być woda), kultury bakterii oraz jogurtownica (lub garnek) i cała rodzina będzie rano delektować się pysznym serkiem jaglanym, który smakuje jak najprawdziwszy serek waniliowy homogenizowany. Jest kwaskowaty i pachnie twarożkiem. Trudno odgadnąć, że jest zrobiony… z kaszy.

Jogurty, kefiry, serki czy kiszonki przygotowywane w domu z naturalnych, nieprzetworzonych produktów, najlepiej ekologicznych ze znanego źródła, to kolejny krok do odzyskania zdrowia i własnego życia. Po pierwsze wiemy, co wchodzi w skład naszego jogurtu czy kefiru. Po drugie możemy kontrolować ilość i jakość składników w nim zawartych i co więcej, wiemy, kto przygotował nasze jedzenie i ile włożył w to serca. Nie mówiąc już o tym, że często takie domowe, dobrej jakości jedzenie jest po prostu tańsze. Jest jeszcze jeden ważny aspekt, możemy wpływać na smak jogurtu, kefiru, czy serka, kontrolując w domu cały proces produkcji. W ten sposób uzyskamy smak, jaki najbardziej nam odpowiada, mniej lub bardziej kwaśny, w zależności od czasu, w jakim nasz jogurt będzie dojrzewał.

Zachęcam do własnych eksperymentów :) i do wypróbowywania produktów roślinnych. Ma to duże znaczenie, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, w jaki sposób jest pozyskiwane mleko krowie, które możemy kupić w supermarkecie.

Zauważyłam, że poranna porcja jogurtu lub serka z kaszy z dobroczynnymi bakteriami sprawia, że mniej jem i mam mniejszą ochotę na słodycze :)  

 

WANILIOWY SEREK (JOGURT) JAGLANY

Rodzaj posiłku: śniadanie, brunch, jako podstawa sernika na zimno lub pieczonego

Podajemy z: owocami

Wegetariański: tak, jeśli użyjemy odpowiednich bakterii

Wegański: tak, jeśli użyjemy odpowiednich bakterii

Bezglutenowy: tak

Pięć Przemian: działanie odżywcze

Ilość porcji: 4 – 6

Składniki: kasza jaglana, mleko sojowe naturalne, szczepy bakterii, ekstrakt waniliowy, owoce

 

serek jaglany zbliżenie

Przepis

 

320 g ugotowanej, gorącej kaszy jaglanej

625 ml mleka sojowego naturalnego

(powinno zawierać cukier)

bakterie jogurtowe w saszetce na 1 l jogurtu

lub probiotyk, np. LaciflorStrong, w ilości 6 – 8 kapsułek

1 łyżka ekstraktu waniliowego bez alkoholu

ksylitol, stevia lub cukier do posłodzenia (opcja)

owoce sezonowe

 

  1. Kaszę od razu po ugotowaniu – musi być gorąca, żebyśmy uzyskali odpowiednią dla bakterii temperaturę mieszanki – przekładamy do blendera. Wlewamy mleko sojowe i przez dwie minuty miksujemy na najwyższych obrotach do uzyskania gładkiej, jednolitej i puszystej konsystencji.
  2. Następnie przekładamy do pojemnika jogurtownicy lub słoika/garnka  z pokrywką. Sprawdzamy temperaturę, najlepiej termometrem spożywczym, powinna  wynosić 40 –45°C. Jeśli go nie mamy, sprawdzamy temperaturę, zanurzając ostrożnie palec w naszej mieszance, jeśli jesteśmy w stanie wytrzymać przez 10 sekund, temperatura jest właściwa. Jeśli mieszanka jest za zimna (powinna lekko parzyć), wcześniej ją podgrzewamy.
  3. Wrzucamy bakterie jogurtowe z saszetki (lub probiotyk z kapsułek – tylko zawartość kapsułek, kapsułki wyrzucamy). Dokładnie mieszamy drewnianą, ceramiczną lub plastikową łyżką. Szczelnie przykrywamy i zostawiamy na 10 – 14 godzin. Można nawet dłużej w zależności od tego, jak bardzo kwaśny ma być nasz serek (jeśli używamy kapsułek, czas powinien być krótszy 8 – 10 godzin)
  4. Jeśli używacie jogurtownicy, każda ma dokładną instrukcję, jak przygotować w niej jogurt (serek). Mogą się one trochę różnić. Ja używam jogurtownicy, która składa się z dwóch części. Do pierwszej nakładam kaszę z bakteriami i szczelnie ją przykrywam. Tę część wstawiam do większego pojemnika z gorącą wodą (ok. 80 °C) i ten pojemnik też przykrywam szczelnie dopasowaną pokrywką.
  5. Serek można też przygotować w szczelnie zamkniętym garnku, który wstawiamy do piekarnika nastawionego na ok. 45 °C i zostawiamy go na 8 – 14  godzin (patrz wyżej), takie rozwiązanie proponuje Agnieszka Kręglicka:  http://www.jogurt-domowy.pl/przepis-na-jogurt-domowy-agnieszka-kreglicka).
  6. Gotowy serek trzeba jeszcze wstawić do lodówki na kilka godzin, żeby zgęstniał i żeby bakterie przestały się namnażać. Można go przełożyć do innego naczynia (tylko nie metalowego) lub pozostawić w tym, w którym fermentował.
  7. Kiedy robimy serek  z kaszy, sami decydujemy, jaką będzie miał gęstość. Możemy dać więcej kaszy przy tej ilości mleka (nie może być jej jednak za dużo, ponieważ kasza musi się bardzo dokładnie zmiksować w blenderze, malakser nie zapewni takiej konsystencji) i wtedy nasz serek będzie jeszcze bardziej gęsty.
  8. Przed podaniem do serka dodajemy ekstrakt waniliowy lub ziarenka z ½ laski wanilii i dokładnie mieszamy. Słodzimy (opcja) i kładziemy na wierzchu owoce. 

  

                                  Jest bajeczny i taki zdrowy :)             

 

serek na łyżeczce

 P.S. Serek można posłodzić, ale nie jest to konieczne. Zarówno  kasza, jak i słodkie mleko sprawiają, że jest on wystarczająco, choć delikatnie słodki.

P.S.1 Jeśli dodacie więcej mleka, uzyskacie wspaniały jogurt z kaszy jaglanej.

P.S.2 Za kilka dni pyszny sernik na zimno z probiotycznego serka z kaszy jaglanej i leśnych owoców – w oparciu o mój przepis z książki „Zaskakująca kasza i ryż”.

                                                              Love, 

                                                                                                 Mariola

………………………………………………………………………………….…………………………

Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka

Zdjęcia – aranżacja i wykonanie: Mariola Białołęcka

Współpraca: Jacek Białołęcki

Copyright © 2013 Mariola Białołęcka | All Rights Reserved